Uczniowie jednej z klas piątych udowodnili, że omawianie lektury wcale nie musi być nudne. Podczas zajęć języka polskiego przenieśli się do dziewiętnastowiecznego Budapesztu, by zmierzyć się z „Chłopcami z Placu Broni” Ferenca Molnára w nietypowej formule.
Gra zamiast pytań
Nauczyciel zrezygnował z klasycznego odpytywania. Zamiast tego piątoklasiści wzięli udział w kilku konkurencjach, które łączyły znajomość treści książki z aktywnością fizyczną i pracą zespołową.
- W aktorskich kalamburach uczniowie bez użycia słów odgrywali charakterystyczne sceny z lektury, m.in. słynne żucie kitu czy kąpiel Nemeczka w stawie.
- Gra podłogowa „Bitwa o Plac” polegała na zdobywaniu baz przeciwnika — warunkiem było udzielenie poprawnej odpowiedzi dotyczącej fabuły.
- „Przemytnicy i Strażnicy” to szybki quiz, w którym liczyła się wiedza i refleks pod presją czasu.
Wartości ważne także dziś
Na zakończenie zajęć uczniowie wspólnie opracowali nowoczesny Klasowy Kodeks Honoru. W ten sposób pokazali, że lojalność, odwaga i braterstwo — idee bliskie bohaterom powieści Molnára — pozostają dla nich istotne również współcześnie.
Według nauczycieli prowadzących takie lekcje, łączenie literatury z elementami gry zwiększa zaangażowanie uczniów i pomaga lepiej zapamiętać treść. „Chłopcy z Placu Broni” to powieść wydana w 1906 roku, która od pokoleń znajduje się w kanonie lektur szkolnych w Polsce.
„Wartości takie jak lojalność, odwaga i braterstwo są dla nich ważne również dzisiaj” — podsumowano w relacji z lekcji.
Szkoła zaprosiła do obejrzenia fotorelacji z zajęć.
Źródło: Szkoła Podstawowa im. Henryka Sienkiewicza w Wąsoszu
Fot. facebook.com

